Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2017

Rozmowy kontrolowane

Rozmowy kontrolowane, jak to swojsko brzmi. Czy Hiszpanie się podsłuchują? W jakimś stopniu tak, ale nie to mam na myśli nazywając post słynnym tytułem filmu Sylwestra Chęcińskiego. W Hiszpanii wiadomości rozchodzą się bardzo szybko. Gdyby błyskawica błyskała 2 razy szybciej mogłabym powiedzieć, że informacje rozchodzą się z prędkością błyskawicy. Wniosek z tego taki, że trzeba kontrolować co się mówi.
Mów jak HiszpanNormą jest to, że Hiszpanie mówią o wszystkim do wszystkich. Nawet najdrobniejsze i nie mające znaczenia rzeczy. Kiedyś na ulicy spotkałam kolegę mojego męża. Podziękował mi wtedy za czekoladę z Polski. Kilka dni później mój mąż mnie zapytał dlaczego mu nie powiedziałam, że spotkałam Rudiego i że mi podziękował za słodkości (nie, to nie jest scena zazdrości). Oczywiście kolega zdążył przy najbliższej okazji poinformować o naszym spotkaniu mojego męża. Zaintrygowała mnie ta sytuacja więc baczniej zaczęłam obserwować otoczenie. Faktycznie wszyscy mówią sobie kogo spotkali na…

Wycieczka po winnicach i fabryce CAVA

Francuzi mają szampana a Hiszpanie? Odpowiednikiem szampana jest Cava. Jeśli odwiedzasz Barcelonę warto też sprawdzić jak produkuje się ten bąbelkowy i alkoholowy przysmak. Codorniu to firma z długimi tradycjami (nawet bardzo długimi bo aż od roku 1551!!), która oferuje aktywną wizytę po swoich winnicach i fabryce Cava. Oczywiście degustacja jest w planie wizyty. Ja osobiście nie byłam, ale miejsce to polecili mi przyjaciele, którzy tam już byli.
Winnice oddalone są około 45 min od Barcelony (autobus lub lokalny pociąg). Liczba osób zwiedzających jest ograniczona więc lepiej jest wcześniej zabookować wejściówki. Poniżej podaję link do strony w języku angielskim gdzie znajdziecie wszelkie informacje co, gdzie i kiedy :) #hiszpania#podróż#wycieczka#zwiedzanie#winnice http://www.visitascodorniu.com/en/

Sokoli wzrok Hiszpanów

Zapewne zastanawiacie się na czym polega sokoli wzrok Hiszpanów. Czy rzeczywiście Hiszpanie lepiej widzą niż inne nacje? Tak, oni widzą lepiej. Jeśli myślisz, że nie patrzą to oni i tak widzą. Jak to działa? Typowy Hiszpan/Hiszpanka idąc ulicą, jadąc samochodem, siedząc w kawiarni czy restauracji czy robiąc zakupy rozgląda się. Nie mam tutaj na myśli wykręcania głowy w prawo czy lewo. Oni to robią kątem oka (o ile oko ma kąt). Jak dla mnie mistrzostwo świata! Dlaczego tak robią? Hiszpanie zawsze chcą wszystko wiedzieć, by potem móc z kimś o tym porozmawiać. Wygląda to tak jakby nie widzieli własnych problemów (mimo, że mają tak dobry wzrok). Może zilustruje to tak: wydaje im się, że brzeg rzeki po którym stoją jest mniej ciekawy od tego po przeciwnej stronie.

Dobry wzrok to podstawa Poza tym nie oszukujmy się, Hiszpanie uwielbiają zaczepiać się na ulicy by chwilę pogadać. Ja przyznaję się bez bicia: często nie zauważam  znajomych na ulicy. A tych, którzy siedzą w ogródku restauracyjnym t…

(nie)kultura jazdy

Jeżdżąc po Hiszpanii trzeba mieć dużo cierpliwości, zwłaszcza wjeżdżając do mniejszych miasteczek. Tutaj obowiązuje zasada „spiesz się powoli”. Normą są samochody zaparkowane na środku ulicy z włączonymi światłami „zaraz wracam” (jak to mówi kolega Marcin O.). Po co tracić czas na parkowanie skoro trzeba „szybko” wyskoczyć do piekarnia, apteki czy bankomatu. Hiszpanom nie przeszkadza jeśli zatrzymają się na drodze jednokierunkowej. Przecież wszyscy ładnie zaczekają w korku 2 czy 3 minuty. Odrobinę cierpliwości i jedziemy dalej. Sygnalizacja dźwiękowa W Hiszpanii wyróżniamy 2 rodzaje sygnalizacji dźwiękowej:
1. PiiiiiiiiiiP co znaczy „jak jedziesz durniu”
2. PiP co znaczy „cześć. Hiszpanie mają w zwyczaju witać znajomych idących chodnikiem właśnie takim krótkim PiP. Hiszpanie nie mają zwyczaju dbania o samochody. Nikogo nie dziwią tu poobijane drzwi czy zderzaki. Jak jest mało miejsca to i tak da się zaparkować. Najwyżej „pocałuje się” samochód z przodu i z tyłu. Samochód na gaz Ci, k…