Przejdź do głównej zawartości

(nie)kultura jazdy



Jeżdżąc po Hiszpanii trzeba mieć dużo cierpliwości, zwłaszcza wjeżdżając do mniejszych miasteczek. Tutaj obowiązuje zasada „spiesz się powoli”. Normą są samochody zaparkowane na środku ulicy z włączonymi światłami „zaraz wracam” (jak to mówi kolega Marcin O.). Po co tracić czas na parkowanie skoro trzeba „szybko” wyskoczyć do piekarnia, apteki czy bankomatu. Hiszpanom nie przeszkadza jeśli zatrzymają się na drodze jednokierunkowej. Przecież wszyscy ładnie zaczekają w korku 2 czy 3 minuty. Odrobinę cierpliwości i jedziemy dalej.

Sygnalizacja dźwiękowa

W Hiszpanii wyróżniamy 2 rodzaje sygnalizacji dźwiękowej:
1. PiiiiiiiiiiP co znaczy „jak jedziesz durniu”
2. PiP co znaczy „cześć. Hiszpanie mają w zwyczaju witać znajomych idących chodnikiem właśnie takim krótkim PiP.
Hiszpanie nie mają zwyczaju dbania o samochody. Nikogo nie dziwią tu poobijane drzwi czy zderzaki. Jak jest mało miejsca to i tak da się zaparkować. Najwyżej „pocałuje się” samochód z przodu i z tyłu.

Samochód na gaz

Ci, którzy są szczęśliwymi posiadaczami aut tankowanych na gaz są nieszczęśliwcami przyjeżdżającymi takim samochodem do Hiszpanii. Stacji benzynowych z autogazem jest tutaj tyle co kot napłakał. Tym, którzy odważą się na przyjazd samochodem na gaz polecam wcześniej odwiedzić stronę stacji REPSOL i sprawdzić mapkę stacji gdzie gaz jest dostępny. Tę mapkę i tak trzeba traktować z przymrużeniem oka. Otóż wiedząc, że jeden z moich przyjaciół przyjedzie samochodem, sprawdziłam na mapie gdzie jest najbliższa stacja z autogazem. Z ówczesnym jeszcze narzeczonym pojechaliśmy sprawdzić co i jak. Podjeżdżamy, patrzymy… cennik jest, ale dystrybutora nie ma! Pytamy pana z obsługi co z tym dystrybutorem. W odpowiedzi uzyskaliśmy informację, że oni tutaj tylko cenę podają bo dystrybutor jest, tylko, że oddalony o 1,5 km a poza tym, stacja jest po drugiej stronie drogi.
Ci, którzy jeżdżą na przysłowiowym „gazie” powinni uważać. Prawo w Hiszpanii jest teraz bardziej restrykcyjne. Nie kierujemy pojazdem jeśli przekroczymy 0,2 promila! Trzeba uważać bo policja lubi tutaj zatrzymywać nie tylko do kontroli, ale i prawo jazdy.
Na koniec żart motoryzacyjny. Jak wyjaśnić komuś co to jest wieczność? Niech sobie wyobrazi 4 blondynki na skrzyżowaniu równorzędnym.

Komentarze