Przejdź do głównej zawartości

Atrakcje Hiszpanii: Peniscola




Czy wiesz gdzie kręcono „Grę o tron”? Zamek, na którym kręcono odcinki tego jednego z najpopularniejszych seriali znajduje się w Hiszpanii na Wybrzeżu Kwiatu Pomarańczy (Costa del Azahar). Czy jesteś fanem tego serialu czy nie, warto odwiedzić malowniczą miejscowość Peniscola i odkryć historię tego zamku i jego legendę.

https://www.youtube.com/watch?v=0-dJID0MZW8

Zamek został zbudowany na przełomie XII i XIV wieku przez Templariuszy (nazywali się oni Ubogimi Rycerzami Chrystusa, ale szybko stali się najbogatszym zakonem krzyżowym). Ze względu na swoje położenie nazywany był „zamkiem morza”. Niewiele osób wie, że oprócz Watykanu i Avinion, Peniscola była siedzibą papieską. W roku 1394 roku na głowę państwa kościelnego wybrano Pedro de Luna z Aragonii, który przybrał imię Benedykta XIII. Potocznie zwano go Papa Luną a nawet antypapieżem. Za czasów jego „panowania” papieży wybierał rząd według własnego uznania, stąd głowy kościoła znikali w niewyjaśnionych okolicznościach tak szybko jak ich wybierano. W krytycznym momencie było aż 3 papieży jednocześnie popieranych przez różne państwa.

Podobnie było z Papa Luną. Obiecał władzom francuskim zakończyć schizmę a później miał abdykować. Niestety tak się nie stało. Wbrew oczekiwaniom Papa Luna uznawał się za prawowitego papieża a jego upór z czasem doprowadził do kryzysu we Francji i Kastylii, stąd wybrano nowego papieża – Marcina V. Papa Luna musiał uciekać z Avinion do Peniscoli, gdzie nadal uważano go za prawowitą głowę kościoła katolickiego. We francuskim porcie Culliure próbowano go otruć – bezskutecznie. Benedykt XIII wraz z czteroma wiernymi mu kardynałami wsiedli do łodzi i odpłynęli ku Hiszpanii. W połowie drogi rozpętała się burza i Papa Luna myślał, że nie ujdzie z życiem. Stanął na dziobie łodzi i wykrzykiwał do fal i wiatru by się uspokoiły bo w łodzi jest jedyny prawdziwy papież. Ku zdziwieniu kardynałów burza ustała i bezpiecznie dotarli do Peniscoli.
Wśród nielicznych własności papieskich Papa Luna zabrał ze sobą pergamin własnoręcznie spisany przez cesarza rzymskiego Konstantyna Wielkiego. Dokument ten uznawany był za tajny i święty, stąd tylko papież mógł go przeczytać. Podobno zapisano w nim sekret skrywany od początków chrześcijaństwa.


Papa Luna zmarł w roku 1422. Ponieważ jego ciała nigdy nie odnaleziono jeszcze przez rok od jego zniknięcia ukrywano jego śmierć. Nie ma też jasności co do tego w jaki sposób umarł. Niektórzy mówią, że zmarł w komnacie a inni, że na morzu. Lokalni uważają, że Benedykt XIII zrobił własnoręcznie schody prowadzące z zamku do morza i odpłynął łodzią do Rzymu, aby powiedzieć papieżowi Marcinowi V, że Papa Luna jest jedynym prawdziwym papieżem.
Podobno podczas wzburzonego morza przez tzw. Bufador (jama, przez którą zamek „oddycha”)słychać krzyki „To ja jestem jedynym prawdziwym papieżem!”. Jeśli macie ochotę sami sprawdzić czy to prawda, zapraszam do Peniscoli.

Komentarze